Po wykryciu oszustwa przy zakupach internetowych pierwszym krokiem powinien być telefon do banku — na numer jego oficjalnej infolinii. Trzeba poprosić o zatrzymanie płatności, blokadę kart i ochronę rachunku przed kolejnymi operacjami.

Przy zakupie opłaconym kartą warto zapytać bank o chargeback, czyli procedurę ubiegania się o zwrot takiej płatności.

Do zgłoszenia sprawy potrzebne będą materiały dokumentujące zakup i kontakt ze sprzedającym:

  • zrzuty przedstawiające ofertę, konto sprzedającego oraz korespondencję,
  • potwierdzenia wpłat,
  • numery telefonów używane podczas kontaktu.

Z tymi materiałami i dowodem osobistym można udać się do najbliższej placówki policji albo do prokuratury, by zawiadomić o przestępstwie. Podejrzaną witrynę należy przekazać do sprawdzenia zespołowi CERT Polska przez incydent.cert.pl. SMS zawierający podejrzany odnośnik można przesłać pod 8080 — bez opłaty.

Po utracie pieniędzy trzeba uważać także na kolejne telefony i wiadomości. Oszuści wracają do poszkodowanych jako rzekomi przedstawiciele policji, banku czy firm pomagających odzyskać środki. Obietnicy zwrotu towarzyszy żądanie wcześniejszej wpłaty, podania danych dostępowych do rachunku lub instalacji programu pozwalającego zdalnie sterować urządzeniem.

Przed następnym zakupem warto sprawdzić, od kiedy działa konto sprzedającego i jakie ma oceny. Wyjątkowo niska cena może być przynętą: za ofertą może nie być ani towaru, ani prawdziwego sklepu. Przestępcy próbują też zdobywać kody do płatności BLIK i bankowe hasła. Należy omijać odnośniki do płatności od nieznajomych, a przy autoryzacji przelewu sprawdzać odbiorcę oraz kwotę.

źródło: facebook.com/KPPCiechanow